Netflix i HBO GO – lipiec 2020. Trochę fantastyki, kinowe klasyki i narkotyki

W kalendarzu lipiec, więc czas zerknąć, co w tym miesiącu dołączy do ofert Netfliksa i HBO GO. Miłośnicy kina „superbohaterskiego” uciesZą się z tego, że do platformy spod znaku czerwonego „N” zawita Aquaman (2018). Serce fanów klasyki z pewnością skradnie inspirowany Deszczową Piosenką z 1952 r. film Artysta (2011), a także Mój tydzień z Marylin (2011). Z kolei na HBO GO wlecą między innymi serial Quiz (2 tygodnie po pierwotnej dacie premiery) oraz emancypacyjny film Bóg istnieje, a jego imię to Petrunia (2019).

1.07. To nie jest kraj dla starych ludzi (2007) – Netflix

Na początek klasyka. Z początkiem lipca na Netfliksie pojawił się znakomity film braci Coen z 2007 roku. Rolę enigmatycznego mordercy gra tu Javier Bardem i w mojej opinii ten występ był jego rolą życia. Obraz został czterokrotnie nagrodzony Oscarem (mając na koncie 8 nominacji), a jedna ze statuetek trafiła właśnie do odtwórcy roli psychopaty. Ciekawostka: Bardem jest pierwszym aktorem hiszpańskim, który został przez Akademię nagrodzony statuetką. Pozostałe nagrody To nie jest kraj… otrzymał za najlepszy scenariusz adaptowany, za najlepszą reżyserię, a sam tytuł został wielkim wygranym Oscarów z 2008 roku, otrzymując statuetkę za najlepszy film. To nie jest kraj dla starych ludzi to obraz pełen zaskoczeń: gdy wszystko wskazuje, że opowieść kieruje się w stronę rozwiązania, pewnego punktu zwrotnego, antagonista wymierza kolejny cios w i tak już zdruzgotanego widza. Jeśli widzieliście Fargo z 1996 r. (także braci Coen), to powinniście wiedzieć, o czym mówię.

2.07. Artysta (2011) – NETFLIX

Kolejna oscarowa produkcja na koncie Netfliksa. Artysta z 2011 roku to na pierwszy rzut oka film kompletnie niewspółczesny, przypominający wyglądem raczej przełom lat 20. i 30. w Hollywood, a jednocześnie naśladujący kultową Deszczową piosenkę z 1952 r. Na pierwszym planie jest tu romans George’a Valentina – gwiazdy kina niemego – z tancerką, Peppy Miller. Valentin uprzedzony jest do udźwiękowienia kina, co faktycznie u schyłku lat 20. było ogólną tendencją wśród środowisk artystycznych w USA – obawy aktorów „niemych” okazały się zresztą całkiem słuszne, bo wkrótce po upowszechnieniu filmów dźwiękowych wielu z nich zostało bez pracy. Historię tego dźwiękowego przełomu w Hollywood wyśmiała w 1952 roku wspomniana Deszczowa piosenka, a w 2011 roku belgijska komedia romantyczna Artysta (reż. Michel Hazanavicius) dodała jeszcze swoje trzy grosze w tym temacie. Nie ukrywajmy: w Artyście kluczowa jest forma. Film jest czarno-biały, mimika i gestykulacja aktorów – przerysowane, a całość po prostu… olśniewająca. Wspaniała muzyka i taniec, humor oraz sentyment do sztuki filmowej sprzed blisko stu lat – to wszystko znajdziecie w nagrodzonym aż pięcioma Oscarami (w tym za najlepszy film!) Artyście.

2.o7. Mój Tydzień z Marylin (2011) – Netflix

Ten sam rok premiery, ten sam dzień na Netfliksie i ten sam sentyment – ale w innej formie. „Marilyn, czy to prawda, że w łóżku nie masz na sobie nic poza perfumami?” – pytają brytyjscy dziennikarze kobietę będącą symbolem seksu, gdy ta wysiada na lotnisku w Londynie. Historia Marylin Monroe do dziś budzić może zachwyt i fascynację. Obraz Simona Curtisa nie jest może wybitny, ale rola pierwszoplanowa, grana przez Michelle Williams, to kompletnie inna sprawa. Aktorka weszła w buty Marylin, poczuła ją całą sobą i zdobyła za to Złotego Globa.

8.07. Aquaman (2018) – Netflix

To teraz coś lżejszego. Superbohaterskie kino akcji z człowiekiem, dla którego nawet kapitan statku z 30-letnim stażem jest li tylko szczurem lądowym. Aquaman to oczywiście adaptacja komiksowych przygód tytułowego bohatera. Jeśli jednak przejdziecie obok tego filmu obojętnie, to zbyt wiele nie stracicie; odbiór zarówno krytyków, jak i publiczności, był raczej umiarkowanie entuzjastyczny.

14.07. Narkobiznes (2020) – Netflix

Pamiętacie Narcos? Netflix nie da Wam zapomnieć. Na platformie dostępny jest cały wachlarz filmów i seriali o tematyce narkotykowej, które po sukcesie produkcji z niezapomnianym Wagnerem Mourą wcielającym się w Pabla Oscobara zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu. I tak w ofercie jest m.in. Dope (wojna narkotykowa z perspektywy dilerów), Opowieści z narkoświata (wojna narkotykowa z perspektywy przemytników i policjantów) czy Baronowie narkotykowi (mówi samo za siebie). Teraz do tej plejady dołącza Narkobiznes – to dokument, w którym była analityczka CIA oraz inni eksperci tłumaczą, dlaczego ludzie decydują się na zażywanie narkotyków. Dodajmy jeszcze przy tym temacie, że 21 lipca premierę mieć będzie drugi sezon serialu Jak sprzedawać dragi w sieci (szybko).

17.07. Przeklęta (2020) – Netflix

To ciekawa zapowiedź dla tych, którzy z utęsknieniem czekają na kontynuację serialowego Wiedźmina. Okej, być może okaże się, że stwierdzenie to jest na wyrost, natomiast 17 lipca na Netfliksie swoją premierę mieć będzie Przeklęta. To nowy projekt w klimacie mrocznego fantasy. Będziemy mieli okazję zobaczyć w tej produkcji Katherine Langford, znaną z serialu 13 powodów oraz filmu Na noże (2019). Przeklęta ma być współczesną wersją legendy arturiańskiej opowiedzianą z perspektywy Nimue.

5.07. kraina Lodu II (2019) – HBO GO

Druga część animowanego musicalu, który przebojem wdarł się do serc tak młodych, jak i nieco starszych widzów. W HBO GO po raz pierwszy na małym ekranie. To co, ulepimy dziś bałwanka?

12.07. Quiz (2020) – HBO GO

Ten miniserial to nowa opowieść o byłym wojskowym, który próbuje szybko dorobić się wielkich pieniędzy. To oczywiste, że coś nie wyjdzie. Bohater znalazł sposób na to, jak oszukać system w popularnym teleturnieju Milionerzy. Historia oparta na faktach: Charles Ingram w 2001 roku rzeczywiście oszukał prowadzącego dzięki prostej sztuczce z kaszleniem. Zobaczcie sami tutaj.

22.07. Ramy (2019-) – HBO GO

Oba sezony serialu Ramy wjeżdżają na HBO GO 22 lipca. Tytułowy Ramy Youssef, który na koncie ma już Złoty Glob i który wciela się w… samego siebie. Aktor komediowy jest muzułmaninem, jego rodzice to Egipcjanie, a urodził się w Nowym Jorku. W serialu właściwie nie musi nawet do końca grać, bo Ramy to praktycznie opowieść o nim samym: o muzułmaninie-millenialsie, synu imigrantów w Stanach Zjednoczonych.

Kino grozy wstaje z kolan (dzięki serialom)

Do tych spośród was, którzy oglądają horrory: zastanówcie się, kiedy ostatni raz jakiś film z tego gatunku was przestraszył. Naprawdę przestraszył. Nie na takiej zasadzie, że bohater/bohaterka myje zęby w łazience, po czym schyla się, […]