Burmistrzowie przyjaźni LGBT+. Jak gracze Cities: Skylines uczcili pride month

28 czerwca 1970 roku po raz pierwszy w historii przedstawiciele mniejszości seksualnych wyszli na nowojorskie ulice w oficjalnym marszu równości. Data była nieprzypadkowa – dokładnie rok wcześniej policja urządziła łapankę w gejowskim barze Stonewall Inn. Gdy mundurowi zabrali do radiowozu kilka osób transpłciowych, lesbijkę i pracowników klubu, rozpoczęły się zamieszki.

W 2020 roku społeczność LGBT+ nadal zmaga się z postrzeganiem przez pryzmat szkodliwych stereotypów, nierównością wobec prawa i szykanami oraz atakami. Miesiąc dumy to teraz nie tylko rzeczywiste marsze równości na ulicach miast na całym świecie – to często wsparcie w wymiarze czysto symbolicznym. Oprócz nakładek na zdjęcie profilowe w mediach społecznościowych czy korporacyjne deklaracje o wsparciu środowiska to przede wszystkim oddolne inicjatywy mające zapewnić pewien safe space osobom utożsamiającym się z jedną z literek w akronimie LGBTQ+. Pole do takich inicjatyw, których wynaleźć można całą gamę w różnych dziedzinach sztuki i nie tylko, jest elektroniczna rozgrywka.

Cities: Skylines to swego rodzaju następca najpopularniejszej serii gier o budowaniu miasta, czyli SimCity. Gracz buduje w niej wszystko: od dróg i kanalizacji, przez osiedla mieszkalne, parki i stadiony, a na fabrykach mebli, uprawach prosa i punktach widokowych kończąc. Wcielając się w burmistrza możemy umieścić w świecie gry każdą pojedynczą ławkę, drzewo, krzak, kosz na śmieci, a dzięki modyfikacjom (których liczba zaczyna dążyć do nieskończoności) także pojedyncze pasy jezdni i wiele, wiele innych. Cities: Skylines pozwala wcielić się we włodarza miasta na całego, a niektórzy zatracają się w budowie swoich miast na tyle mocno, że latami kreują, rozwijają i ulepszają stworzony przez siebie świat, kierując się często – to ważne – wiernym oddaniem rzeczywistości. Łatwo wywnioskować, że rodzą się dzięki temu, nazwijmy to, enklawy, w których można spotkać się z przeróżnymi ideami i światopoglądem. Przykładem niech będzie nastawienie do transportu: jedni pójdą w rozbudowę dróg i transport prywatny, inni w ścieżki rowerowe i komunikację publiczną. Jedni rozbudują przemysłowe rejony wirtualnego miasta, obfite w ciężki przemysł, kosztem zieleni i czystego powietrza – inni postawią na odnawialne źródła energii oraz atom. W poniższym zestawieniu wybrałem kilka najciekawszych pomysłów na zadeklarowanie, że wirtualne miasto w Cities: Skylines jest przyjazne osobom LGBT+. Uwaga: będzie tęczowo!

Tęczowa komuna

Powstałe w 1990 roku grafitti całujących się Leonida Breżniewa, 4. Sekretarza Generalnego KC PZPR, z Erichiem Honeckerem, przywódcą NRD, jest dziś ikoniczne. Vityuskah pochwalił się swoim postkomunistycznym blokowiskiem, w którym nadszedł czas świadomości na temat LGBTQ. Przyznaje, że budynek kojarzy mu się z Tetrisem lub mapą z Super Mario Bros., choć w dyskusji pod jego postem czytamy też o podobieństwach z budynkiem znajdującym się w… Rzeszowie.

Tęczowe przejścia i ulice w Keifie

Keifa – bo tak nazywa się to miasto – to projekt Davida Niemirovskiego. Nie ma tu wiele do opisywania, obrazek mówi sam za siebie: fanów Cities: Skylines zainteresuje jednak fakt, że tęczowe przejścia dla pieszych, które widzimy na screenie, można pobrać i umieścić w swoim świecie dzięki Steam Workshop.

WOJSKA TRANS-INKLUZYWNE

W tym przypadku trzeba nieco mocniej się przyjrzeć i wytężyć wzrok, by znaleźć nawiązanie do miesiąca dumy. Modele samolotów stworzone przez Giovanniego Erekelnsa mają na kadłubach tęczowe wzory, postać kobiety (z anime?) z tęczowymi włosami, napis Kansas City – Kitty oraz symbol transseksualizmu (wyglądający jak połączenie tradycyjnych symboli płci męskiej i żeńskiej). Erkelens pisze, że dzięki Wojskom Trans-Inkluzywnym spowodujesz destrukcję transfobicznej machiny dezinformacji, eliminację tyranii transfobów wobec opresjonowanych tego świata, a wszystkim nam zapewnisz bezpieczeństwo w wolnym państwie. Twoje zadanie nie będzie łatwe. Twój wrogowie są uparci, głupi i toksyczni – będą stale narzekać. Jeśli brzmi „historycznie”, to nie bez przyczyny: to zmieniona wersja „rozkazu dnia” generała Dwighta Eisenhowera do amerykańskich żołnierzy z 1944 roku, gdy ci szykowali się do „Wielkiej Krucjaty” w Europie.

Powrót do Stonewall

Fot. Antigng

Zafascynowałem się historią praw LGBT, gdy kolejna parada równości przeszła szczęśliwie ulicami Nowego Jorku, a Niemcy pozwolili na małżeństwa osób tej samej płci. Dlatego chciałem tylko stworzyć ten model, by szerzyć świadomość i stworzyć okazję do nauki o tym co i dlaczego się dzieje. Albo po prostu, by twoje miasto było bardziej kolorowe! – pisze twórca modelu knajpy Stonewall Inn, o której pisałem już na początku tego wpisu, Khrysler.

Plac Równości

W wyeksponowanej części Placu Równości autorstwa Marcela Hase’a znajduje się Muzeum LGBT (budynek z kolumnami i wielką flagą), natomiast u jego stóp jest wejście do stacji metra imienia Alana Turinga. Hase nazwał przystanek jego imieniem, ponieważ ten wielki brytyjski matematyk – określany jako twórca sztucznej inteligencji – stanął przed sądem za homoseksualne relacje z innym mężczyzną. Turing dostał wybór: więzienie albo terapia hormonalna. Matematyk wybrał to drugie, w wyniku czego urosły mu piersi, ale co jeszcze bardziej bolesne, odsunięto go od prac naukowych, w których brał udział. Niedługo potem popełnił samobójstwo. Muzeum obok stacji upamiętnia wszystkie osoby w historii, które walczą o równe prawa – pisze Marcel Hase.

Retro LGBT

Na koniec niewielki kompleks budynków, który może stać się inspiracją dla każdego „burmistrza” w Cities: Skylines. W Londinium autorstwa Toneenthralla widać dbałość o szczegóły – tutaj „tęczowy” jest nie sam zamysł całej dzielnicy (jak na przykład Plac Równości powyżej), a jedynie poszczególne elementy miasta, na przykład przejścia dla pieszych, które pojawiły się już wyżej w Keifie, ale też grafitti, parasole czy po prostu flagi oraz wielki napis Duma.

Przeczytaj też:

Premier Lidia Sobieska przenosi się do Cyberpunka! Zostanie burmistrzem Night City

Najbardziej niespodziewane DLC roku okazało się nieoczekiwanym sukcesem Polski w Japonii. Nowa wojowniczka w Tekkenie 7 Premier Lidia Sobieska stała się tak wielkim hitem sprzedażowym, że CD Projekt postanowił wykupić od Capcom prawa do wykorzystania postaci i dodać ją do Cyberpunka 2077. Pojawi się w roli Burmistrzyni najbardziej niebezpiecznego miasta Kalifornii. Miał być Wiedźmin 4, […]

Gdybym mógł cofnąć czas… Recenzja Zack Snyder’s Justice League

Podróżowanie w czasie to niewątpliwie jedna z tych rzeczy, o których pasjonaci sci-fi marzą najbardziej. Któż by nie chciał móc wrócić do jakiegoś konkretnego momentu, nawet niekoniecznie odległego, by troszkę przemodelować bieg wydarzeń? Zwłaszcza jeśli ten, który nastąpił, był wybitnie niefajny. Niestety, póki co możemy o tym dalej marzyć. Najlepsza możliwa obecnie namiastka to próba […]

„Mank”: Gorzka opowieść o małpce z Hollywood

Film „Mank” w reżyserii Davida Finchera to piękna podróż w czasie. Poznajemy Hollywood z lat 30. a naszym przewodnikiem jest Herman J. Mankiewicz, autor scenariusza „Obywatela Kane’a” dla Orsona Wellesa. Prywatnie – alkoholik i krytyk społeczny, którego ulubioną bronią jest ironia. Film ma kompozycję szkatułkową, czyli w ramach jednej opowieści poznajemy kolejne, wbudowane jedna w drugą. Mank ze […]