To miejsce pamięta dwie wojny i przełom dźwiękowy. Kino z ponad 100-letnią tradycją prosi o pomoc

Żadna to tajemnica, że kultura w dobie pandemii nie ma łatwo. O ile wielkie koncerny mają całkiem niezłe szanse na przejście kryzysu lekko tylko wilgotną stopą, tak mniejsze instytucje zwyczajnie idą na dno. Na skraju bankructwa stoi między innymi jedno z najstarszych w kraju, bo istniejące – z przerwą – od 1914 roku. Kino Pomorzanin, znane wcześniej jako „Kristall-Palast” prosi o wsparcie miłośników sztuki filmowej.

Choć Bydgoszcz wydaje się miejscem niepozornym w świecie wielkiej sztuki, to właśnie tu na początku lat 20. XX wieku kamienicę kupiła gwiazda światowego formatu, aktorka kina niemego Pola Negri. Gdy artystka przyjeżdżała do miasta, bydgoskie kina prześcigały się w reklamowaniu swoich repertuarów, do których specjalnie na tę okazję przygotowywały filmy z jej udziałem. W latach 30. kino „Cristal” – bo tak przemianowano „Kristall-Palast” – było największym przybytkiem z wielkim ekranem w mieście. W czasie niemieckiej okupacji w dzisiejszym Pomorzaninie, a ówczesnym Ufa Westpressen” przemówienie wygłosił minister propagandy III Rzeszy, Joseph Goebbels, gdzie tłumaczył konieczność eksterminacji miejscowej polskiej ludności…

Po wojnie Pomorzanin stał się Pomorzaninem, który przegrał batalię o widzów z Multikinem, otwartym w Bydgoszczy w 2001 roku (Pomorzanin został zamknięty 2 lata później).

Urlop trwał 14 lat. Kolejni właściciele chcieli urządzić w kinie dyskotekę, kawiarnię, supermarket. Wejście od Gdańskiej i kinowe foyer opanowały na jakiś czas stragany z chińszczyzną. Kino stopniowo zaczęło popadać w ruinę. Wyniesiono z niego praktycznie wszystko, w kinie nie został nawet jeden historyczny fotel. Sytuacja zmieniła się diametralnie dopiero w roku 2017, kiedy budynek kupiła bydgoska firma Moderator Inwestycje. Marzenia właściciela o ponownym otwarciu Pomorzanina dla bydgoszczan zamieniły się w plan. Pomorzanin Reaktywacja! – czytamy na stronie kina.

Teraz Pomorzanin ponownie walczy o pozostanie na mapie Bydgoszczy. Ponad stuletnią historię przybytku może zakończyć pandemia koronawirusa i zamknięcie instytucji kultury.

Potrzebujemy pieniędzy na dopięcie budżetu tegorocznych wydarzeń. Pandemia dała nam w kość. Pieniądze są także potrzebne na koszty bieżącej działalności oraz zmagazynowanie foteli kinowych oraz ekranu kinowego, które musimy rozmontować i znaleźć dla nich bezpieczne schronienie – mówi menadżer projektu Pomorzanin Reaktywacja Michał Orzechowski.

Kino Pomorzanin za wsparcie przewiduje niezwykłe upominki. To między innymi portret Agnieszki Holland z autografem, tabliczka z nazwiskiem osoby wspierającej jako „patrona” na jednym z kinowych foteli, a także szereg książek i płyt DVD. Cel: zebranie 15 tysięcy złotych do końca grudnia.

To co, rodacy? Pomożecie?

Wsiąknij w Pełną Kulturkę: