2020 na Pełnej Kulturce. 9 Najpopularniejszych tekstów ubiegłego roku

15 tysięcy wyświetleń od ponad 12 tysięcy użytkowników oraz 500 polubień strony na Facebooku. Jeśli chodzi o liczby, nie mogliśmy sobie wyobrazić lepszego początku dla Pełnej Kulturki. Pierwszy tekst, zatytułowany Now(sz)e szaty Bonda, na naszym blogu pojawił się w 16 maja 2020 roku. Od tamtego czasu zyskaliśmy wielu wspaniałych czytelników, napisaliśmy 56 wpisów i cieszyliśmy się każdą nową publikacją. Dziękujemy i prosimy o więcej! Z okazji przekręcenia kolejnej cyferki w kalendarzu przypominamy, o czym czytaliście najchętniej.

1. Holland chce, żebyśmy leczyli się dotykiem cudotwórców. O szkodliwości „Szarlatana”. [Bartłomiej Plewnia]

To zdecydowanie najchętniej czytany tekst ubiegłego roku. Nic dziwnego, że znalazł się na pierwszym miejscu podium – gdy skrytykowałem w nim bezrefleksyjne podejście do antynaukowej działalności czeskiego znachora, na Pełną Kulturkę szturm przypuścili antyszczepionkowcy. „Mnie na razie, dziękować Bogu, Ukryte terapie Jerzego Zięby bardzo pomagają!„, „Czy wszędzie już musi być manipulacja?”, „Nie wiesz czlowieku o czym nie masz pojecia” [pisownia oryginalna] – tak komentowali miłośnicy leczenia raka lewoskrętną witaminą C. Ten dzień zaznaczyłem w kalendarzu grubym, czerwonym kółkiem. Dzień, w których Pełna Kulturka doczekała się pierwszych hejterów! ❤

2. Kmicic bohaterem komputerowej bijatyki? Polska gra wygląda jak egranizacja „Potopu”. [Kuba „Castel” Paduch]

Tekst o polskiej grze wideo Hellish Quart, wyglądającej jak żywcem wyjętej z Potopu, przyciągnął do Pełnej Kulturki sporo miłośników elektronicznej rozrywki. To, co ma wyróżniać produkcję na tle innych tego typu gier to, jeśli wierzyć twórcy, realistyczne odwzorowanie fizyki i mechaniki XVII-wiecznych walk na miecze – pisał Kuba. Gra jest dostępna w tym momencie w trybie wczesnego dostępu na Steamie, można bezpłatnie pobrać wersję demonstracyjną, a premiera ma się odbyć w lutym. Hellish Quart ma być również dostępne na platformie GOG.com.

3. Cyberpunk 2077. Recenzje gry obrazem uwielbienia i rozpaczy. [Bartłomiej Plewnia]

Na dwa dni przed premierą Cyberpunka 2077 nie wiedzieliśmy jeszcze, jak bardzo CD Projekt RED skopał wersję konsolową, choć niepokojących doniesień o niedopracowaniu produkcji nie dało się zagłuszyć nawet najlepszą fabułą. W przeglądzie przedpremierowych recenzji zwróciłem uwagę między innymi na to, że siłą polskiej gry są – jak w Wiedźminie dialogi, relacje z postaciami i klimat świata. Wkrótce razem z Kubą przygotowujemy dla was naszą opinię po przygodzie w Cyberpunku na PC oraz PS4. Tak: w końcu nie będziecie musieli się zastanawiać, czy warto kupić! 😉

4. Cyberhype 2020. [Kuba „Castel” Paduch]

Tak się złożyło, że na czwartym miejscu również Cyberpunk. Trudno się dziwić – premiera nowej gry CD Projekt RED rozpaliła nas do czerwoności. W tym tekście Kuba opisał drogę polskiego studia do marketingowego sukcesu produkcji jeszcze na długo przed jej ukazaniem się na rynku.

5. Muzycy opery w Barcelonie zagrali koncert dla ponad 2 tys. roślin. Dostali nawet owacje. [Bartłomiej Plewnia]

To jeden z tych tekstów, które pisało mi się najprzyjemniej – ale i sprawa jest całkowicie wyjątkowa. Wizja stworzenia szczepionki na COVID-19 była jeszcze wtedy bardzo odległa, ale i tak pierwszy powiew wolności od zarazy wydawał się chować za rogiem. W tej wspaniałej inicjatywie koncertu pt. Chrisantemi dla roślin w operze w Barcelonie chodziło o to, by publika nie musiała martwić się podczas słuchania muzyki o zachowanie dystansu społecznego i mogła uczestniczyć w wydarzeniu z bezpiecznego domowego zacisza. Szum łodyg i liści, na które skierowany został po koncercie strumień powietrza, imitował aplauz publiki. Do tej pory robi to na mnie wrażenie!

6. Zatopione rzeźby będą szklarnią dla koralowców. Nietypowe muzeum u wybrzeża Australii. [Bartłomiej Plewnia]

Jednym z tych elementów, które przyświecały mi przy tworzeniu Pełnej Kulturki, było ukazywanie nieoczywistych i pomysłowych wcieleń sztuki. Chcąc znaleźć ją tam, gdzie mało kto by jej szukał, dotarłem nawet (metaforycznie) do wybrzeża Australii i znalazłem zdjęcia inicjatywy brytyjskiego rzeźbiarza, który pod wodą stworzył przepiękny raj dla ryb oraz Wielkiej Rafy Koralowej. Koniecznie zobaczcie zdjęcia!

7. Przyszła na casting, żeby wesprzeć siostrę w ciąży. Zagrała w jednym filmie i prawie zdobyła Oscara. [Bartłomiej Plewnia]

Yalitza Aparicio to niezwykle inspirująca postać. Meksykanka swoim udziałem w Romie pokazała, że kobieta w jej kraju nie musi być skazana na bycie kurą domową – wbrew temu, co można by wnioskować z historii odgrywanej przez nią postaci. Wkrótce po nominacji do Oscara trafiła na listę 100 najbardziej wpływowych ludzi świata według magazynu Time i zaangażowała się w pracę na rzecz przełamywania stereotypów toczących meksykańskie społeczeństwo. Jeśli interesuje was ta historia – zapraszam do wpisu.

8. Dziurawym drakkarem na viking. Recenzja „Assassin’s Creed Valhalla. [Kuba „Castel” Paduch].

Na Pełnej Kulturce od samego początku wierzymy w to, że pomijanie gier wideo w rozmowie o współczesnej kulturze, a traktowanie je wyłącznie jako rozrywkę (w dodatku niskich lotów) to rzecz bardzo niesprawiedliwa. Owszem, aspekty związane z nagradzaniem gracza, mechanika rozgrywki czy płynąca z nich frajda to rzeczy bardzo ważne i nie można ich ignorować, nawet badając grę wideo przede wszystkim pod kątem fabuły. Kuba w swoich recenzjach gier na blogu świetnie łączy te elementy związane z narracją, postaciami i światem gry z tym, ile zabawy daje ogrywany tytuł. A nierzadko możemy się czegoś dowiedzieć. I tak na przykład dzięki recenzji Valhalli wiemy, co to tak właściwie jest viking. 😉

9. Nowy Earthworm Jim na konsolę Intellivision Amico… Czekaj, co? Na co? [Kuba „Castel” Paduch]

Co z tą nową wersją Earthworm Jim na konsole, której nikt nie ma? Nie wiem – po tym, jak w sierpniu pojawiły się oficjalne informacje na temat rebootu znanej serii gier, słuch o niej zaginął (albo to ja nie szukałem zbyt dogłębnie). Możliwe, że prace trwają, ale nawet w momencie, gdy Kuba pisał tekst na Pełną Kulturkę, informacji było jak na lekarstwo. To będzie jedna z tych kontynuacji, których chyba nikt się nie spodziewał. Patrząc po pierwszym materiale zapowiedziowym… Być może tak też powinno pozostać? Ojciec walczącego ze złem robaczka w kosmicznym skafandrze – Doug TenNapel – postanowił odkopać poczciwą dżdżownicę z mogiły zapomnienia. Czy słusznie? – pytał Kuba. Pytanie pozostaje otwarte, ale popularność tekstu wskazuje jasno, że miłośników retrogrania w Polsce nie brakuje.