Premier Lidia Sobieska przenosi się do Cyberpunka! Zostanie burmistrzem Night City

Najbardziej niespodziewane DLC roku okazało się nieoczekiwanym sukcesem Polski w Japonii. Nowa wojowniczka w Tekkenie 7 Premier Lidia Sobieska stała się tak wielkim hitem sprzedażowym, że CD Projekt postanowił wykupić od Capcom prawa do wykorzystania postaci i dodać ją do Cyberpunka 2077. Pojawi się w roli Burmistrzyni najbardziej niebezpiecznego miasta Kalifornii. Miał być Wiedźmin 4, ale co tam… Niech żyje Pani Burmistrz!

Takiego transferu chyba nikt nie mógł się spodziewać. Najpierw niczym grom z wschodniego nieba uderzyła nas informacja, że japoński gigant Capcom zamierza uhonorować kraj nad Wisłą polską postacią w swoim opus magnum, a teraz okazuje się, że to był strzał w dziesiątkę. Postać Premier Sobieskiej powstała przy współpracy z polską ambasadą w Japonii. Kobieta posługuje się karate by w “Turnieju Żelaznej Pięści” walczyć w imieniu nas wszystkich, a konkretnie w obronie Polski przed złymi zakusami Korporacji Mishima (ci od Heihachiego, Kazuyi, Jina itd.). Patrząc z boku ogarniała człowieka myśl, że to nie może się udać. Pikanterii sprawie dodawały plotki, że Pani Premier będzie się nazywała Krystyna (na szczęście nie znalazły potwierdzenia w faktach). Były też pomysły, że to w rzeczywistości zakonspirowana przybrana córka Geralta, czyli oczywiście Ciri.

Słynna Wiedźminka ostatecznie nie zadebiutowała w jednej z najpopularniejszych bijatyk w historii gamingu, ale postać Lidii zrobiła w Polsce furorę. Najwyraźniej spodobała się też twórcom elektronicznych przygód Wiedźmina. Adam Kiciński podczas niedawnej prezentacji planów wydawniczych CD Projekt na najbliższą przyszłość przyznał, że Lidia zachwyciła zespół, który niemal natychmiast jednogłośnie zdecydował, że chce przenieść karatekę do cyberpunkowej rzeczywistości. Premier Sobieska jako Burmistrzyni Night City miałaby żelazną pięścią zaprowadzić reżim “zero tolerancji” wobec przestępczości i jako pierwsza urzędniczka od lat spróbować przejąć kontrolę nad szalejącymi w mieście gangami. Nie tylko przy pomocy sił policyjnych Max-Tac, ale także osobiście na czele własnego zespołu uderzeniowego. Kierowany lub kierowana przez graczy V wtenczas będzie musiał(a) się ustosunkować do nowej rzeczywistości. Podjąć rękawicę i zawalczyć z Burmistrzynią Sobieską o kontrolę nad miastem, przyłączyć się do jej krucjaty albo może skorzystać z trzeciej opcji… Jakiej? Tego jeszcze CDPR nie chce zdradzić. Wiadomo jedynie, że Nowa Burmistrzyni ma mocno przypaść do gustu Johnny’emu Silverhandowi ze względu na “zero tolerancji” nie tylko dla gangów, ale też dominacji megakorpo.

– To dla nas tarcza antykryzysowa, której żaden rząd – z wyjątkiem tego kierowanego przez Premier Lidię Sobieską – nie mógłby nam zagwarantować. Zdajemy sobie sprawę, że wypuściliśmy grę, której nikt nie testował przed wejściem na rynek, ale mamy nadzieję, że DLC z Panią Premier znów przyciągnie zainteresowanie graczy – mówi Adam Kiciński. – Musimy wygrać w imię wszystkich Polaków – dodaje.

Co więcej, Lidia Sobieska ma stać się w Cyberpunku 2077 nie tylko postacią ważną dla świata i fabuły, ale także dla mechaniki rozgrywki. Twórcy zamierzają dodać do gry specjalną bonusową walkę wręcz. Za pokonanie Lidii Sobieskiej będzie można własnoręcznie skompletować skład rady miejskiej Night City na wzór fortec w grze Śródziemie: Cień Wojny. Każdy z radnych ma zapewniać V określone bonusy, jak na przykład ładowanie tekstur (ekskluzywnie dla posiadaczy wersji na PC), ulepszone AI policjantów czy nawet możliwość zmiany fryzury (ale bez możliwości zmiany koloru włosów).

[Chyba nie musimy dodawać, ale wiadomo: prima aprilis!]